Ośrodek Kultury „Tkacz”, Galeria Arkady i Referat Kultury i Spotu UM zorganizowali spotkanie z królem polskich kaskaderów Krzysztofem Fusem. Mogliśmy dowiedzieć się co czuje człowiek, który skacze z dziesiątego piętra do pędzącego pociągu czy lodowatej wody na pełnym morzu, najeżdża łódką na ładunek wybuchowy, płonie jak żywa pochodnia i wykonuje wiele innych niebezpiecznych rzeczy, mimo że dawno skończył 60 lat i nie raz spojrzał śmierci w oczy. Choć spotkanie nazwano zaduszkowym, jego główny bohater był jak najbardziej żywy.






